• Witamy na stronie
    www.sld-nowogard.pl
  • Postawmy na
    dalszy rozwój gminy
  • 50 mln złotych
    na inwestycje gminne
  • Dotrzymujemy
    przyjętych zobowiązań
| październik 24, 2014

SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ

W NOWOGARDZIE

 

Zaprasza

DNIA 25.10.2014r. O GODZINIE 17:00 DO RESTAURACJI „CAFE PIWNICA” PRZY PLACU WOLNOŚCI 1,
W KTÓREJ ODB
ĘDZIE SIĘ PODWIECZOREK WYBORCZY

Z KANDYDATAMI DO RADY POWIATU I RADY GMINY.

 

| październik 23, 2014

W Dzienniku Nowogardzkim z 21 października ukazał się artykuł pt. "Zerwać, zakleić, zabić.." Możemy w nim przeczytać miedzy innymi o tym, jaki to "nachalny, nie szanujący konkurentów sposób prowadzenia kampanii" obrało sobie SLD. I pewnie pozostałoby uderzyć się w piersi, gdyby.. No właśnie, gdyby jeszcze bardziej nachalnej i nie szanującej konkurentów kampanii nie prowadził Dziennik Nowogardzki i P. Słomscy.

 

Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskego słowo "nachalny" oznacza "taki, który natarczywie czegoś żąda, naprzykrza się; bezczelny, natrętny, zuchwały". W tym miejscu przerwiemy teoretyczne rozważania i zaproponujemy naszym Czytelnikom mały praktyczny eksperyment. Proszę sięgnąć po dowolne wydanie DN z ostatnich czterech lat, a jesteśmy gotowi iść o zaklad, że znajdziemy w nim krytykę burmistrza i jego działań. Zapewne jak i my jesteście Państwo zdumieni faktem, że w opinii redaktorów Dziennika dwa tygodnie kampanii w wykonaniu SLD są nachalne, zaś cztery lata ciągłego czarnego PR w ich wykonaniu już nie.

 

Zasłonę miłosierdzia spuścimy również na "poszanowanie" w jakim DN ma konkurentów, (bo wnioski o tym również można wyciągnąć czytając ów periodyk) i przejdziemy do meritum, czyli plakatów. Panom Słomskim poszło mianowicie o to, że ktoś miał czelność zakleić plakat wyborczy P. Słomskiego plakatem Roberta Czapli. Z charakterystycznym dla DN zadufaniem skomentowano, że wynika to z faktu iż SLD obawia się PiR i jest to rozumowanie ze wszech miar logiczne. Kierując się tą logiką dojdziemy do wniosku, że SLD obawia się również pożyczek gotówkowych, kursów językowych, szkół policealnych i wyprzedaży w sklepach, gdyż i takie plakaty w trakcie swej kampanii zakleiło.

 

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że to co Komitet Wyborczy Partnerstwo i Rozwój piętnuje na łamach DN sam z powodzeniem praktykuje, ale jakoś o tym nie wspomina. A ponieważ jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów, pozwalamy sobie zaprezentować Państwu kilka zdjęć:

 

| październik 21, 2014

Zbliżające się wybory samorządowe wywołują u niektórych ludzi niespodziewaną aktywność. Niestety jednak zbyt często aktywność ta ma charakter negatywny. Przejawia się ona, zwłaszcza na forach internetowych w charakterze pomówień, kłamstw, oszczerstw i naruszania dobrego imienia innych osób.

 

Od wielu lat w Polsce mamy wolność słowa, jednak niektóre osoby zapominają, co tak naprawdę ta wolność oznacza. Nie można korzystając ze swojego prawa, naruszać prawa innych osób. Racjonalna krytyka czyjegoś postępowania musi być przede wszystkim zgodna z prawdą i nie może naruszać czyichś dóbr osobistych. Należy pamiętać, że internet nie jest anonimowy.

 

Kilka takich negatywnych wpisów na stronie wNowogardzie.pl dotyczyło Burmistrza Nowogardu Roberta Czapli. Artykuł ten nie jest dobrym miejscem, w którym można byłoby prezentować cytaty z tych wpisów, jednak o ich charakterze mówi fakt, iż w odpowiedzi na wniosek poszkodowanego prokurator wszczął w tych sprawach postępowania. Znane są już personalia osoby publikującej swoje wypowiedzi pod nickiem: „Rozumny”.  Wkrótce będziemy znali imię i nazwisko niejakiego „jasia w”, natomiast przeciwko kolejnej firmującej się nickiem „nowogardzianin” zostało wysłane zawiadomienie do prokuratora. Czas pokaże czy osobom tym zostanie postawiony akt oskarżenia. Bez względu na wynik tych postępowań Robert Czapla na razie nie będzie dochodził swoich praw z powództwa cywilnego o naruszenie dóbr osobistych, jeśli jednak podobne ataki nie ustaną, z pewnością z takiej możliwości skorzysta.  

 

Chciałbym wszystkim życzyć trochę więcej spokoju i rozsądku. Mam nadzieję, że przykład tych osób ostudzi trochę głowy i takie niecenzuralne „wpisy” będą się pojawiały znacznie rzadziej, a kampania wyborcza będzie prowadzona w sposób kulturalny i merytoryczny. Wyborów nie wygrywa się kłamstwami i oszczerstwami.

 

Z poważaniem

Z-ca Burmistrza Krzysztof Kolibski

FaceBook